Motoryzacja

Toyota zapowiada hybrydy zużywające o 15% mniej paliwa od 2027 roku

Pinterest LinkedIn Tumblr

Toyota ujawniła szczegóły nowej generacji napędów hybrydowych. Mają one spalać o 15 proc. mniej paliwa niż dzisiejsze odpowiedniki. Nowe silniki mają trafić na rynek w 2027 roku, a koncern zamierza sprzedawać je również innym producentom.

Nowy silnik i źródła oszczędności

Najważniejszym elementem zapowiedzi jest silnik 1.5 l w układzie rzędowej czwórki. Od początku projektowano go z myślą o elektryfikacji, więc ma pracować zarówno w zwykłych hybrydach, jak i w hybrydach plug-in. Wolnossąca wersja przejmie rolę obecnych jednostek: 1.5 l z trzema cylindrami oraz 1.8 l z czterema.

Obok niego pojawi się mocniejszy motor 2.0 l, pokazany już w 2024 roku. Oba mają trafić do sprzedaży w 2027 roku.

Toyota podaje, że większość oszczędności wynika z kilku czynników:

  • mniejszego tarcia mechanicznego,
  • lepszego zarządzania temperaturą,
  • mniejszych strat w układzie elektrycznym,
  • niższego oporu aerodynamicznego samochodu.

Niewielką rolę odegra też mniejsza masa napędu, bo silniki elektryczne będą lżejsze i bardziej kompaktowe. Firma nie podała jednak, jaki udział w tych 15 proc. ma każdy z tych elementów.

Jedna platforma dla EV, PHEV i hybryd

Zapowiedź padła przy okazji opisu strategii „multi-pathway”. Zgodnie z nią przyszłe auta elektryczne i hybrydowe powstaną na wspólnej platformie. Tak robią już Mercedes i Stellantis, a BMW rozdziela te napędy na osobne konstrukcje. Toyota argumentuje, że wspólna baza obniża koszty i pozwala fabrykom łatwiej zmieniać proporcje produkcji, gdy zmienia się popyt na poszczególne napędy.

Zwykle największą wadą takiego rozwiązania są kompromisy, bo nadwozie dopasowane do jednego napędu bywa gorsze dla drugiego. Toyota zapewnia, że ten problem ją ominie:

  • hybrydy mają oferować tyle samo miejsca we wnętrzu co wersje elektryczne,
  • sylwetka ma być identyczna w każdej wersji napędowej,
  • niższy silnik i mniejszy pakiet hybrydowy pozwolą obniżyć linię maski,
  • w wersji elektrycznej bateria zajmie całą podłogę, w plug-in tylko tylną jej część, a w zwykłej hybrydzie niewielki obszar pod tylną kanapą.

Napędy także dla innych marek

Toyota liczy, że sprzedaż nowych układów hybrydowych innym producentom przyniesie około 1,7 mld dolarów rocznie. Taką informację podał serwis Auto News. Nazwy odbiorców nie padły, ale możliwe, że będą wśród nich Subaru i Mazda, które w 2024 roku zawiązały sojusz w dziedzinie napędów.

Koncern zaznacza też, że nowe hybrydy mają być przystosowane do paliw odnawialnych i neutralnych węglowo. Ma to wydłużyć czas, w którym silniki spalinowe będą jeszcze sensowną opcją.

Co to oznacza dla kierowców w Polsce

Hybrydy Toyoty są w Polsce dobrze znane, więc nowa generacja może zainteresować wielu kupujących. Przy obecnych cenach paliw spadek zużycia o 15 proc. oznaczałby w praktyce realnie niższe rachunki na stacji. Trzeba jednak pamiętać, że to deklaracja producenta, a nie wynik testów. Rzeczywiste zużycie będzie zależało od modelu, stylu jazdy i warunków.

W materiale źródłowym nie ma informacji o konkretnych modelach, cenach ani o terminie debiutu w Europie. Data 2027 dotyczy samych silników. Nie wiadomo więc jeszcze, które auta dostępne w Polsce dostaną je jako pierwsze. Sama strategia pokazuje natomiast, że Toyota nie zamierza stawiać wyłącznie na samochody elektryczne. Chce rozwijać równolegle hybrydy, plug-iny i auta na baterie, korzystając z tej samej bazy technicznej.

Źródło: Carscoops – „Toyota’s Next Hybrids Will Sip 15% Less Gas, And They Can’t Come Soon Enough”

opentstreetmap.org gazetastonoga.pl dowiedz-sie.com.pl